HOLOKOLO NA WŁASNEJ SKÓRZE

Tagi:
HOLOKOLO NA WŁASNEJ SKÓRZE>

Co byś zrobił, gdybyś nagle odezwała się do Ciebie firma, której byłeś klientem i zwróciła się do Ciebie z podpozycją współpracy? Co, gdybyś mógł zostać ambasadorem jej pierwszej własnej kolekcji, wypróbować produkty na własnej skórze i doświadczyć profesjonalnej sesji fotograficznej? Tak właśnie stało się z kilkoma naszymi klientami-rowerzystami, do których zgłosiliśmy się, by przetestować nasze nowe koszulki i spodnie marki Holokolo i spędzić z nami dzień pełen wrażeń 😊

W taki sposób doszło do spotkania kilku osób, których łączy wspólna pasja do kolarstwa. Podczas gdy niektórzy dopiero niedawno zaczęli jeździć, inni mają już lata doświadczenia. Chcieliśmy, aby Holokolo kolekcja była odpowiednia na wszystkie rodzaje przejażdżek, niezależnie od wieku, płci czy osiągów rowerzysty.

Aby nasz zespół był kompletny, uzupełniliśmy go o doświadczonych profesjonalistów - fotografa Petra Kubaľáka oraz produkcję wideo autorstwa Z.matek studio.

Sesja zdjęciowa miała miejsce się od wczesnych godzin porannych, kiedy nasi ambasadorzy po raz pierwszy zapoznali się z kolekcją, przymierzyli bluzy i spodnie, a każdy wybrał swoją ulubioną.

Jazdę rozpoczęliśmy rano, o wschodzie słońca a nasz peleton gnał bez wytchnienia. Choć rola ambasadora jest naprawdę kusząca i ciekawa, podczas sesji na naszych zawodników czekały nowe wyzwania. Na przykład próbowali jechać za samochodem, z którego robiono zdjęcie, czy też zdjęcia pod ziemią lub na ulicy, która nie jest jeszcze otwarta dla wszystkich (za co bardzo dziękujemy świetnemu zespołowi HB Revis). W końcu czego byśmy nie zrobili dla dobrego ujęcia. Dosłownie - nasz fotograf nie zawahał się wejść na wysokość 10 metrów i zrobić zdjęcia naszym modelom z góry!

Nowych doświadczeń naprawdę nie brakowało. Przekonajcie się sami: