Zakupy

Tagy:
Zakupy>

Stopniowy rozkład ubrań i obuwia rowerowego zmusił mnie do szukania nowych rzeczy. Oglądałem buty w jednym sklepie, spodenki w drugim i długie spodnie w trzecim. Wtedy przypomniałem sobie, że Holokolo sprzedaje nie tylko buty, a również rowerowe ubrania :-) A żeby tego było mało ma te olbrzymie rozmiarówki alias „płetwy” w dużym wyborze w magazynie.

Kiedy klamra moich starych butów MTB prawie opadła, musiałem zdecydować się na długo odkładany zakup. Jestem osobą, która nie lubi zakupów i gdy coś jest potrzebne, chcę połączyć zakup kilku rzeczy na raz i mieć spokój.

Ponieważ mieszkam w Bratysławie biegnę prosto do sklepu, o którym mówi się, że rozszerza działalność na w inne kraje i prawdopodobnie inne miasta na Słowacji – Holokolo.:)

W sieci wybieram buty Gaerne MTB, nie tylko matowo czarne, ale i srebrne, aby pasowały do mojego roweru (podobno dobrze dobrane kolory przyspieszają kolarza). Szkoda, że na lewą nogę nie dało się wziąć rozmiaru 47 a na prawą 48 :-) Wygrała ta prawa.

Następne w kolejce były spodenki MTB. Od ponad trzech lat znęcałem się na Havenami, aż całkowicie zaczęły się rozpadać, potrzebowałem nowych. Do oka wpadły mi Khaki firmy Scott rozmiar pasował – więc skończyły w koszyku.

I skoro już jestem w Holokolo to może jeszcze przydałoby się kupić nowe zimowe spodnie - stare potrzebują zszycia po upadku na lód. Pomimo tego, że byłem bardzo zadowolony z poprzednich, Holokolo nie ma ich w ofercie, dlatego postanowiłem dać szansę innej marce. Wahałem się pomiędzy Castelli oraz Santini, koniec końców Santini wygrało, ze względu na dostępny rozmiar XXXL. Co zrobić, dzięki kolarstwu latami budowane mięsnie nie zmieszczą się w byle co J  

Na moim szale zakupów skorzystała również moja żona, która zazwyczaj dziedziczyła po mnie używane kaski. Kupiłem jej nowy Limar – tę markę noszę również ja ze względu na lekkość i praktyczność produktów.

Zakupy zakończyły się nabyciem bawełnianej koszulki Castelli, która wpadła mi w oko podczas ostatnich odwiedzin w sklepie, jakieś pół roku temu, ale nie było wtedy mojego rozmiaru. Uwielbiam t-shirty, dlatego sprawiłem sobie przyjemność nową koszulką z kolarską tematyką.

Kolejny zakup odbędzie się pewnie za kolejne pół roku, kiedy nazbieram więcej rozdartych kolarskich rzeczy.

Bardzo doceniam szeroką gamę produktów w Holokolo, gdzie można kupić wszystko pod jednym - wirtualnym czy fizycznym - dachem.

Brakuje mi tam tylko akcesoriów z serii światła, narzędzia etc., ale nie można mieć wszystkiego. Być może z czasem nas zaskoczą…